Geneza

 

Wolny Tor to niewielka oficyna, która realizuje cele wydawnicze Fundacji im. Adama Wittmanna. Kieruje nią Sebastian Musielak, tłumacz literatury fińskiej.

Przekładowa geneza Wolnego Toru zaważyła na jego charakterze. Tłumacza literatury pcha do warsztatu przemożna potrzeba podzielenia się z bliźnim doznaniem estetycznym. Tłumaczem zostaje człowiek, któremu przyjemność obcowania ze świetnym tekstem mąci przykra świadomość: „Jestem tu sam”. Tak się rodzi imperatyw przełożenia tekstu – i związanych z nim doznań – na język ojczysty.

Właśnie takie niezmaterializowane w polszczyźnie zachwyty polskiego tłumacza literatury fińskiej wyznaczyły początkowy kierunek Wolnego Toru: nasza oficyna będzie wydawać książki w Polsce zupełnie przeoczone i takie, do których tłumacz nigdy nie zdołał przekonać  komercyjnego wydawcy. Rozpoczniemy jednak od wznowienia trzech książek, z którymi jednak nam się udało. Już choćby z tej racji wydają się nam one bardzo ważne, choć przecież za ich wydaniem po raz pierwszy w formie e-booków przemawiają także inne, niebłahe względy.

Niektórzy czytelnicy lubią wiedzieć więcej – zatem nasze subiektywne wybory będziemy opatrywać komentarzami polskich znawców tematu. Będzie można je znaleźć na końcu każdej publikacji.

Wolny Tor jest oficyną małą, ale profesjonalną: nie tylko tłumacze, lecz również redaktorzy i korektorzy to sprawdzeni fachowcy, od lat pracujący w branży wydawniczej. Jeśli pojawią się wśród nas tłumacze młodzi, to będą to osoby zdolne i sprawdzone – które chyba nigdzie nie znajdą lepszych warunków do zadebiutowania i – być może – dalszego rozwoju. Za bezbłędną konwersję naszych przekładów do popularnych w Polsce formatów elektronicznych i ich zabezpieczenia odpowiadają firmy o ugruntowanej i zasłużonej pozycji na rynku.

Mamy nadzieję, Drodzy Czytelnicy, że będziecie dzielić z nami doznania literackie, które dały początek naszej oficynie. Wolny Tor jest wolny, bo teraz możemy sami wydać to, co zawsze chcieliśmy widzieć wydane. Wolny Tor jest wolny, bo syci nas literatura, którą czyta się powoli – której nie połyka się szybko, lecz smakuje się ją na języku, delektując się bogactwem oferowanych przez nią smaków.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress