Eseje

Arto Salminen: Język pariasów

Finów zawsze oburzała klasowość społeczeństwa brytyjskiego: Wyspiarze rodzą się od razu członkami swojej klasy i pozostają w niej aż do śmierci. Ludzie przestają ze sobą jedynie w obrębie swoich grup. Każda klasa ma własne dzielnice, szkoły, a nawet język.

Oczywiście klasy istnieją i u nas, jednak charakterystyczną cechą fińską była zawsze duża mobilność społeczna. Chłopi migrowali do miast, najemni pracownicy rolni przenosili...

Leena Lehtolainen: Jak to się robi

Młodzi ludzie pytają mnie często, jak zostać pisarzem. Nie posiadłam tajemnicy kamienia filozoficznego i odpowiem tak samo jak większość moich koleżanek i kolegów po fachu: Trzeba czytać dużo i bez uprzedzeń. I sporo pisać – tylko tak można odkryć i wypracować indywidualny styl.

Dla mnie chyba najważniejszą szkołą pisarstwa była biblioteka. Mimo że mieliśmy w domu mnóstwo książek, i to nie mogło...

Petri Tamminen: Milczenie Finów

Nie wiem, czy znacie w Polsce takie urządzenie jak „lampa antydepresyjna”? Wielkości teczki. Emituje stałe, jasne światło, które łagodzi przygnębienie wywołane zimowym mrokiem. Sam mam taką lampę. I używam jej.

Najzabawniejsze drobne ogłoszenie, jakie widziałem w gazecie, miało taką treść: „Lampę antydepresyjną Philips Brightlight zamienię na sprawną strzelbę”. Brzmi makabrycznie, ale zawsze mnie śmieszy. Osłabia trochę niepokój, który wzbudza w nas mrok.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress