Aktualności

Petri Tamminen: Milczenie Finów

Nie wiem, czy znacie w Polsce takie urządzenie jak „lampa antydepresyjna”? Wielkości teczki. Emituje stałe, jasne światło, które łagodzi przygnębienie wywołane zimowym mrokiem. Sam mam taką lampę. I używam jej.

Najzabawniejsze drobne ogłoszenie, jakie widziałem w gazecie, miało taką treść: „Lampę antydepresyjną Philips Brightlight zamienię na sprawną strzelbę”. Brzmi makabrycznie, ale zawsze mnie śmieszy. Osłabia trochę niepokój, który wzbudza w nas mrok.

Johanna Sinisalo: „Finnish weird” – to brzmi dumnie

Mam problem.

Nie tylko ja zresztą – ten sam problem mają też moi agenci, wydawcy, księgarze i bibliotekarze: nikt tak naprawdę nie wie, do której literackiej szufladki przyporządkować moją twórczość. Niemal we wszystkich moich opowieściach występuje jakiś element magiczny, mistyczny czy w inny jeszcze sposób kłócący się z naszym powszednim doświadczeniem; niekiedy moje historie dzieją się w przyszłości.

„To może jednak...

Leena Krohn: Moja estetyka

Obiecałam lekkomyślnie napisać o podstawach mojej estetyki, nie zastanowiwszy się najpierw, czy w mam w ogóle coś takiego, co można by „estetyką” nazwać. Teraz muszę nad tym głębiej pomyśleć. Oczywiście podstawy mojej estetyki – jak i wszystkich pozostałych estetyk – leżą zupełnie gdzie indziej, poza nią samą. Należy ich szukać w ludzkiej świadomości i języku, ze wszystkimi ich zamgleniami i niejasnościami.

Uważam,...

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress